Funkcjonariusze policji z Myśliborza kolejny raz udowodnili, że nie tolerują nietrzeźwych kierowców na drogach. Ostatnie zatrzymanie dotyczyło 34-letniego mężczyzny, który prowadząc samochód pod wpływem alkoholu, przekroczył dozwoloną prędkość niemal o 60 km/h. Z powodu swojego nieodpowiedzialnego zachowania mężczyzna stracił prawo jazdy, a jego przyszłość prawna stoi pod znakiem zapytania.
W trakcie rutynowej kontroli drogowej na drodze K-23, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali kierowcę VW Passata, który poruszał się z prędkością 148 km/h w obszarze, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h. Tego rodzaju naruszenie przepisów drogowych stało się poważnym zagrożeniem zarówno dla kierowcy, jak i innych uczestników ruchu. Warto zaznaczyć, że zgodnie z nowymi przepisami, w takich przypadkach prawo jazdy jest odebrane na okres trzech miesięcy.
Podczas interwencji mundurowi wyczuli od mężczyzny woń alkoholu, co skłoniło ich do przeprowadzenia badania stanu trzeźwości. Okazało się, że 34-latek miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu, co znacząco potęgowało jego odpowiedzialność za popełnione wykroczenia. W myśl kodeksu karnego, kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi karą do trzech lat pozbawienia wolności, co może mieć poważne konsekwencje dla jego przyszłości.
Źródło: Policja Myślibórz
Oceń: Pijany kierowca pędził z prędkością 150 km/h w Myśliborzu
Zobacz Także


